• DROGA DO PRZEDSZKOLA

          AUTOR: BOŻENA FORMA

           

          Codziennie wczesnym rankiem,
          zawsze drogę tę samą,
          przemierzam do przedszkola
          razem z moją mamą.

          Mijam skrzyżowanie,
          sklepy, park i szkołę,
          potem kilka domów
          i widzę przedszkole.

          Jestem przedszkolakiem,
          więc swój adres znam,
          do domu potrafię
          drogę wskazać wam.

      • BIEGNĘ DO PRZEDSZKOLA

        PŁYTA: ŚPIEWAJACE BRZDĄCE

        1.Choć na niebie słońce
        śpi na białych chmurkach,
        wyskakuję z łóżka,
        jak z dziupli wiewiórka.

        2.I chociaż wczesna pora,
        ja biegnę do przedszkola.
        I chociaż wczesna pora,
        ja bardzo cieszę się!

        3.Auta śpią w garażach,
        a ptaszki na drzewach,
        idę do przedszkola
        i wesoło śpiewam.

        4.I chociaż wczesna pora,
        ja biegnę do przedszkola.
        I chociaż wczesna pora,
        ja bardzo cieszę się!

      • KOLOROWA JESIEŃ”

        AUTOR D. KOSSAKOWSKA


         

        Jesień wszędzie, szumią drzewa.

        Ptak w gałęziach

        Już nie śpiewa

        Lecą liście kolorowe,

        żółte, rude i brązowe.

        Już wiewiórka ma zapasy,

        na zimowe trudne czasy.

        Jeż zwinięty w kulkę śpi,

        o ślimaku smacznym śni.

      • SKRZATY”

        AUTOR: EWA STADTMULLER

         

        1. Na półeczce z książeczkami ktoś zamieszkał dzisiaj z nami.
        Kto zamieszkał? Dobrze wiecie. Wy je także znacie przecież.

        Ref: Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki,
        kolorowe na nich szatki.
        W głowach także, daję słowo
        ciągle mają kolorowo.

        2. Pierwszy skrzacik wierszem gada, Drugi bajki opowiada.
        A ten trzeci? A ten trzeci? lula do snu małe dzieci.

        Ref: Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki,
        kolorowe na nich szatki.
        W głowach także, daję słowo
        ciągle mają kolorowo.

        3. Czwarty skrzatek nad skrzatami, Sypie ciągle zagadkami.
        Ciągle pyta: Co to? Z czego? Kiedy? Ile? I dlaczego?

        Ref. Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki,
        kolorowe na nich szatki.
        W głowach także, daję słowo
        ciągle mają kolorowo.


        4. Piąty zmyślać nam nie będzie , bo zakochał się w legendzie.
        Przypomina stare dzieje, to zapłacze, to się śmieje.

        Ref. Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki,
        kolorowe na nich szatki.
        W głowach także, daję słowo
        ciągle mają kolorowo.

        5.Szósty bardzo jest malutki, a więc skoczył między nutki.
        Śpiewa, tańczy, przytupuje, dzieciom piosnki dyryguje.

        Ref. Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki,
        kolorowe na nich szatki.
        W głowach także, daję słowo
        ciągle mają kolorowo.

        6.Siódmy pędzel w farbie moczy , wymalował słońcu oczy,
        i promyków wieniec cały, by się dzieci przy nich grzały.


         

      • JESIEN RZĄDZI”

        AUTOR: DOROTA GELLNER


         

        Nie wiem, co kto o tym sądzi,

        ale teraz jesień rządzi.

        Mówi jesień do kasztanów:

        Pora spadać, proszę panów!


         

        Innym uwag też nie szczędzi:

        Co to?! – woła do żołędzi

        Jeszcze dębu się trzymacie?

        Do trzech liczę – i spadacie!

         

        Rządzi jesień pełna werwy,

        coś od kogoś chce bez przerwy,

        wciąż uwagę komuś zwraca,

        ale to się jej opłaca.

         

        Bo gdy w końcu plan wykona,

        siądzie w kącie zachwycona

        i napisze na kolanie

        z prac jesiennych sprawozdanie.


         


         

      • MALOWAŁA JESIEŃ

        AUTOR: MONIKA DROZD

         

        Malowała jesień w parku wszystkie liście,

        Na czerwono, na brązowo,

        żółto i złociście.

        La, la, la, la, la, la, la, la, la, la,

        Na czerwono, na brązowo,

        żółto i złociście.


         

        Przyleciała sroczka i usiadła z boku,

        Przyglądała się, jak jesień barwi wszystko wokół.

        La, la, la, la, la, la, la, la, la, la,

        Przyglądała się, jak jesień barwi wszystko wokół.


         

        Wietrzyk to zobaczył i pędzi po lesie,

        Kolorowe liście zrywa i ze sobą niesie.

        La, la, la, la, la, la, la, la, la, la,

        Kolorowe liście zrywa i ze sobą niesie.